Garwolin

Jubilatka z Podebłocia imponuje pogodą ducha /AUDIO/

Region Śr. 11.02.2026 07:04:41
11
lut 2026

Pani Genowefa Michalczyk z Podobłocia w gminie Trojanów skończyła 100 lat. Dostojną jubilatkę odwiedzili samorządowcy, przedstawiciele instytucji oraz rodzina. Były życzenia, list od premiera i pytanie o receptę na długowieczność. Odpowiedź stulatki była prosta: normalne życie, ciężka praca i troska o bliskich.

10 lutego swoje setne urodziny obchodziła pani Genowefa Michalczyk, mieszkanka Podobłocia. Ten wyjątkowy jubileusz stał się okazją do spotkania w gronie rodziny oraz przedstawicieli władz i instytucji. Jubilatkę odwiedził m.in. wójt gminy Trojanów Michał Jasek, który podkreślił, że 100 lat życia to nie tylko piękny wiek, ale przede wszystkim ogromne bogactwo doświadczeń i żywa historia lokalnej społeczności. – To skarbnica wiedzy, doświadczeń i historii, która jest także historią naszej gminy – mówił, składając życzenia zdrowia, uśmiechu i spełnienia marzeń.

Szczególne słowa popłynęły od Mateusza Michalczyka, zastępcy wójta, a prywatnie wnuczka stulatki. W imieniu rodziny zapewnił babcię o bliskości i wsparciu najbliższych. Życzył jej wielu radosnych dni spędzonych razem oraz tego, by jak najdłużej była dla nich „skarbnicą wiedzy o okolicy i rodzinie”.

Podczas uroczystości przekazano także list gratulacyjny od premiera Donalda Tuska oraz życzenia od wojewody mazowieckiego. Przedstawiciel OT KRUS Jerzy Piesio, przewodnicząca RG Anna Mądra, zastępczyni kierownika USC Ewelina Korda i sołtys wsi Andrzej Maraszek podkreślali, że pani Genowefa jest nie tylko skarbem dla swojej rodziny, ale również dla całej lokalnej społeczności. Nie zabrakło życzeń zdrowia, pogody ducha i kolejnych lat życia w otoczeniu dzieci, 17 wnuków i 22 prawnuków.

Zapytana o sekret długowieczności, jubilatka odpowiedziała z charakterystyczną prostotą: – Normalne życie. Dużo pracy, dużo myślenia. Wspominała młodość pełną obowiązków – pasła krowy, prowadziła dom, wychowywała dzieci, a później nauczyła się szyć i spędzała długie godziny przy maszynie. Często pracowała po nocach. Jak mówiła, najpierw człowiek martwi się o siebie, potem o dzieci – i tak mija życie.

Mimo sędziwego wieku pani Genowefa imponuje pogodą ducha, energią i dystansem do siebie. Twierdzi, że czuje się jak dwudziestolatka, choć – jak przyznaje z uśmiechem – sił jest już trochę mniej. – Bogu dziękować, nie ma czego narzekać – podsumowuje.

Setne urodziny pani Genowefy stały się nie tylko rodzinnym świętem, ale też piękną lekcją o sile pracy, wytrwałości i miłości do bliskich.

Relacja Waldemara Jaronia:



Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

2 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
Krzysztof Śr. 11.02.2026 08:33:11

Dużo zdrowi i 200 lat Pani Genowefo

Mirosława Śr. 11.02.2026 20:56:26

Dziękujemy za wspaniałą relację. Gratulacje Pani Genowefo, 200 lat.