Od kryzysu do konsolidacji. Garwolińska prawica układa szyki
Region
Pt. 06.02.2026 09:08:38
06
lut 2026
lut 2026
Po burzliwym roku, pełnym sporów i politycznych zawirowań, prawicowe środowiska w powiecie garwolińskim zjednoczyły siły. Spotkanie noworoczne w Miętnem było nie tylko okazją do podsumowań, ale przede wszystkim impulsem do wspólnej walki o przyszłość – zarówno lokalną, jak i krajową.
Ponad pięćdziesiąt osób związanych z prawicą spotkało się, by pokazać, że mimo trudności i wewnętrznych sporów potrafią działać razem. Starosta Iwona Kurowska nie ukrywała, że miniony rok był wyjątkowo ciężki. Utrata większości w radzie powiatu, próby odwołania zarządu oraz polityczne napięcia sprawiły, że środowisko znalazło się pod ogromną presją. Jak podkreśliła, to właśnie dzięki wzajemnej jedności udało się przetrwać kryzys i zachować wpływy.Zaznaczyła również, że nie jest to czas na dzielenie się osobistymi urazami czy ambicjami, lecz na wspólną mobilizację. Wyborcze starcie w 2027 roku jawi się jako kluczowy moment, w którym stawka będzie wyjątkowo wysoka. Bez silnej pozycji Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie lokalne samorządy – jej zdaniem – mogą stracić dostęp do niezbędnych środków na rozwój i inwestycje. Starosta zwróciła także uwagę na trudną sytuację finansową powiatu i gmin oraz wyzwania związane z rosnącymi cenami energii i polityką unijną, która – jak oceniła – nie uwzględnia interesów Polski.
Wicestarosta Mirosław Walicki przyznał, że ostatnie miesiące były jak wojna. Padały oskarżenia i zapadały trudne decyzje, ale to właśnie one pozwoliły ochronić władzę i dały szansę na dalsze działania. Podkreślił, że utrzymanie zarządu mimo utraty większości jest sukcesem, świadczącym o sile i determinacji lokalnej prawicy.
Poseł Grzegorz Woźniak przypomniał początki Prawa i Sprawiedliwości w powiecie, gdy dominowały tu środowiska przeciwne prawicy. Zwrócił uwagę na drogę, jaką przeszli działacze, oraz podkreślił, że bez dobrze zorganizowanej struktury i aktywnej pracy u podstaw nie ma mowy o sukcesie. Zapowiedział również cykl spotkań w gminach, które mają zacieśnić kontakty i zbudować silniejszą bazę społeczną.
Nie zabrakło także odniesień do rosnącego zagrożenia ze strony bardziej radykalnych ugrupowań po prawej stronie sceny politycznej. Wskazano na konieczność zatrzymania odpływu wyborców do środowisk takich jak ugrupowanie Grzegorza Brauna czy Konfederacja, które próbują zdobywać zwolenników w powiecie. Ta perspektywa dodatkowo podkreśliła potrzebę jedności i spójności wśród działaczy oraz sympatyków.
Podczas spotkania padły również słowa wdzięczności pod adresem radnego Sebastiana Kieliszka, który w trudnym momencie wsparł prawicę i pomógł utrzymać pożądany budżet powiatu. Jego postawę uznano za symboliczne świadectwo tego, że mimo różnic możliwe jest podejmowanie wspólnych decyzji.
Całe wydarzenie miało charakter nie tylko polityczny, ale i symboliczny. Po latach konfliktów i napięć lokalna prawica w powiecie garwolińskim pokazała, że potrafi się zjednoczyć i patrzeć w przyszłość. Uczestnicy spotkania zgodnie podkreślali, że to dopiero początek drogi. Walka o kolejne lata i następne kadencje dopiero się zaczyna, a stawka jest ogromna – od losów powiatu po przyszłość całej Polski.
Zobacz Galerię
35 Zdjęć



15 komentarze
KRUS godnie reprezentowany przez Panią Katarzynę.
To chyba najsłabsza odmiana powiatowego Pisu w ostatnich latach.
połowa zebranych to zależni pracownicy starostwa, kilku dyrektorów szkół ,Pani skarbnik dyro pośredniaka, masarz z Trzcianki ,anton -człek od wynajmu pokoi dla filipinek zabrakło bohatera z Maciejowic ...ale ma wypłynąć niedługo
Nie ma wójtów , którzy deklarowali członkostwo partii przy starcie w wyborach. Dyrektorów szkól nie było na spotkaniu z byłym ministrem Czarnkiem, ale teraz przed konkursem się stawili może żeby zapunktować. Pytanie, co wspólnego ze spotkaniem ma patronat starosty. Widać, że konsolidacja "swoich" .
Nie pojawił się wujt gminy Łaskarzew, a tyle PiSowi zawdzięcza. Na zdjęciach nie widać też asystęta biura senator Górskiego i wielu innych, co im PiS podał rękę jak byli w potrzebie.
Ciekawe kiedy Forum Powiatu Garwolińskiego zorganizuje jakieś spotkanie. I kto jest ich liderem, bo chyba nie przewodniczący Rady Pałyska ani radna Jamnicka.
Tych ludzi łączy jedna dolegliwość, która trapi ich już ponad 2 lata. Nie zagraża ona sama w sobie ich życiu ale napewno jego możliwościom!
Garwolin prawicą stoi. Do boju kochani, do boju.
Niech Pani Starosta nie płacze, bo kasa na inwestycje jest, tylko trzeba się za robotę wziąć, a nie tylko lansować. Chyba, że brakuje kasy na imprezki. chciałoby się częściej robić wystawne kolację dla wybranych.
PiS jest największym ugrupowaniem w powiecie. PSL to partia kilkunastu działaczy a PO nie ma swoich struktur tak samo jak Lewica.
To dlaczego tak mało działaczy PiS na spotkaniu?
Czekają na zarzuty prawdopodobnie...
Aleś ty dowciapny jak szczypiorek na wiosnę.
Wspaniale. Teraz garwolińska prawica nikosiami stoi !!! więc jestem spokojny, że nie mają najmniejszych szans z Konfederacją !!!!!
A bo Konfederacja jest w Powiecie Garwolińskim. Chyba nie. Jakaś odmiana lewicy pokazuje się na zebraniach i uaktywnił się lewacki ponoć portal połączony online.