Świadek zareagował, policjanci zatrzymali skrajnie nietrzeźwego kierowcę na S17 /WIDEO/
Region
Pt. 04.09.2026 10:16:54
04
wrz 2026
wrz 2026
Dzięki szybkiej reakcji świadka policjanci zatrzymali na trasie S17 50-letniego kierowcę, który miał w organizmie aż 3 promile alkoholu. Mężczyzna jechał poboczem, zjeżdżał z pasa ruchu, a po zatrzymaniu na MOP-ie zataczał się i wyrzucał butelkę po alkoholu. Pijanemu kierowcy Toyoty grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
W środę, 2 września, o godz. 10.48 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie od kierowcy podróżującego trasą S17 w kierunku Lublina.– Z relacji świadka wynikało, że jadący przed nim kierowca Toyoty miał poważne problemy z utrzymaniem toru jazdy – kilkukrotnie zjeżdżał na pobocze, a następnie wjechał na MOP Lipówki. Tam, wysiadając z pojazdu, wyraźnie się zataczał. Świadek udokumentował zdarzenie, nagrywając moment jazdy poboczem, chwiania się po wyjściu z auta oraz wyrzucenia butelki po alkoholu.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci zastali 50-letniego mieszkańca Warszawy, który – jak wykazało badanie – miał w organizmie 3 promile alkoholu. Mężczyzna przyznał, że pił alkohol poprzedniego dnia, a w trakcie podróży dokupił sobie alkohol. Po jego wypiciu postanowił zjechać na MOP – informuje kom. Małgorzata Pychner, rzeczniczka prasowa KPP w Garwolinie, i dodaje, że nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. W czwartek, 3 września, usłyszał zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Dzięki czujności i odpowiedzialności świadka kolejna potencjalna tragedia została powstrzymana.
Policja apeluje: jeśli widzisz na drodze osobę, która może stwarzać zagrożenie – nie wahaj się, zgłoś to. Jedna szybka reakcja może uratować czyjeś życie.
Na podst. inf. KPP


0 komentarze