W sądzie w Garwolinie zmiana kwalifikacji czynu w sprawie schroniska w Sobolewie
Region
Śr. 18.02.2026 13:04:24
18
lut 2026
lut 2026
W Sądzie Rejonowym w Garwolinie odbyła się kolejna rozprawa w sprawie Mariana D., byłego właściciela już zamkniętego schroniska dla zwierząt Happy Dog w Sobolewie. Sprawa dotyczy zarzutów sprzed niemal 10 lat. Oskarżony nie stawił się na rozprawie, usprawiedliwiając nieobecność chorobą. Mimo tego sędzia oddalił wszystkie wnioski obrony oraz dokonał zmiany kwalifikacji czynu – zarzut „znęcania się nad zwierzętami” został podniesiony do „znęcania się ze szczególnym okrucieństwem”. W praktyce oznacza to zmianę możliwej kary z trzech do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jak relacjonuje nasz korespondent Mateusz Biernacki - podczas posiedzenia obrona próbowała podważyć wiarygodność biegłej Magdaleny Szwed oraz sporządzonych przez nią raportów. Chodziło zarówno o raport uzupełniający, jak i wcześniejszy, przygotowany przez innego biegłego.Adwokaci oskarżonego podnosili, że w dokumentach pojawiają się sformułowania wykraczające poza kompetencje biegłej i mogące sugerować ocenę, która powinna należeć do sądu.
Z drugiej strony prokuratura oraz oskarżyciel posiłkowy podkreślali, że raporty są rzetelne i nie budzą wątpliwości. Według nich obrona wybiórczo odnosiła się do ich treści, ignorując ich całościowy charakter.
Sąd Rejonowy w Garwolinie zdecydował, że materiały biegłych pozostają w aktach sprawy i nie będzie powoływany kolejny ekspert. Podobnie odrzucono wniosek obrony o ponowne przesłuchanie Magdaleny Szwed.
Najważniejszym punktem dzisiejszej rozprawy była jednak zmiana kwalifikacji czynu. Sąd podniósł zarzut z „znęcania się nad zwierzętami” do „znęcania się ze szczególnym okrucieństwem”. W związku z tym oskarżonemu i jego obrońcom przyznano czas na przygotowanie stanowiska wobec zmienionej kwalifikacji.
Zobacz Galerię
9 Zdjęć
Kolejna rozprawa została wyznaczona na 9 marca o godzinie 9:00. Zarówno prokuratura, jak i oskarżyciel posiłkowy przyznali w rozmowie z Radiem Podlasie, że wyrok mógłby zapadać już dzisiaj, jednak przesunięcie terminu wynika z potrzeby uwzględnienia zmienionej kwalifikacji czynu. Według nich jest bardzo prawdopodobne, że właśnie na marcowej rozprawie zapadnie wyrok.




0 komentarze